Teraz będę się czepiał. Wiadomo, że po sukcesie naszej-klasy i facebooka, wielu zastanawia się nad biznesem internetowo-społecznościowym. Powodzenie FB czy NK jest argumentem za tym, że pomimo wzrastającej obcości w realu, w wirtualnym świecie ludzie poszukują miejsca, w którym spotkają podobnych sobie. Serwisów oferujących funkcje społecznościowe jest już tysiące. Jak wszystko, ma to swoje plusy i minusy. Co jednak, gdy społeczność zaczynają tworzyć... trupy?
